Stary vs Nowy – Hyundai I30 Wagon po liftingu

Hyundai I30 jest popularnym samochodem, często wybieranym przez firmy jak i osoby prywatne. Czemu ten model zawdzięcza swoją popularność i co zostało zmienione w liftingu względem poprzednika? Tego dowiecie się czytając poniższy artykuł. Zacznijmy jednak od danych technicznych.

Marka:

Hyundai

Model:

I30

Silnik:

1.5 DPi 110 KM/ 144 Nm

Rodzaj napędu:

Na przednie koła

Czas od 0 do 100 km/h (s):

12,3

Skrzynia biegów:

Manualna 6 biegów

Typ nadwozia:

Kombi

Liczba miejsc:

5

Liczba drzwi:

5

Waga:

1325 kg

Niezbyt długo zastanawiałem się jak powinien wyglądać ten test. W najbliższej rodzinie znajduje się I30 przed liftingiem, którego zakup poleciłem. Postanowiłem więc porównać poliftingowe I30, które otrzymałem do testów z wyżej wspomnianym przedliftem o pseudonimie „pchełka”. Nie jest to jednak tylko porównanie ze względu na lifting, ale także ze względu na typ nadwozia. 

Co zostało zmienione w liftingu?

Wygląd zewnętrzny

Nowy I3O, obojętnie w jakiej wersji nadwozia, wygląda świeżo. Względem poprzednika zmieniły się przednie lampy, grill, przedni zderzak oraz dodano listwy ozdobne na tylnym zderzaku. Na szczególną uwagę zasługują przednie reflektory, które mogą być w pełni ledowe. Takie właśnie znalazły się w testowanym egzemplarzu. Jakość oświetlania drogi była o wiele lepsza niż w przypadku zwykłych żarówek, a także w poliftowych reflektorach znajdowały się światła dzienne, które pełnią także rolę kierunkowskazów. Co trzeba przyznać wyglądają pięknie i dodają samochodowi drapieżnego spojrzenia. Mimo, że lista zmian zewnętrznych nie jest bardzo obszerna, to jest zdecydowanie wystarczająca. Dzięki nim samochód zyskał więcej agresywności, nowoczesności i lekkości. 

Zmiany we wnętrzu

Zmian w środku jest bardzo niewiele. Razem z liftingiem w I30 pojawił się opcjonalny system infotainment wraz z Bluelink, o którym pisałem w testach nowego Hyundaia Tuscona i nowej Kony. Jednak w testowanym egzemplarzu wyposażenie nieznacznie różni się względem wersji przed liftingiem. Zmienione zostały elementy ozdobne kratek nawiewu, zmieniły się odcienie materiałowej tapicerki i z widocznych zmian to by było na tyle. 

I30 przed liftingiem
I30 po liftingu
I30 przed liftingiem
Hyundai I30 Wagon 2021
I30 po liftingu

Co nowego pod maską?

Tutaj znajduje się o wiele więcej zmian. Zacznijmy od silników. W I30 po liftingu pojawiły się dwie nowe jednostki o pojemności 1.5l. Pierwsza to umieszczona w testowanym przeze mnie egzemplarzu 1.5 DPI o mocy 110KM oraz druga o tej samej pojemności T-GDI i mocy 160 KM (miękka hybryda 48V). Pojawiła się również możliwość zamówienia samochodu z automatyczną dwusprzęgłową skrzynią biegów 7-DCT lub w wersjach z instalacją 48V z nową konstrukcją czyli skrzynią manualną 6iMT. Jest to inteligentna skrzynia biegów, która odłącza silnik od skrzyni biegów przy stałej prędkości i automatycznie przechodzi w tryb żeglowania po każdym zwolnieniu pedału przyspieszenia w odpowiednich warunkach.

Nowsza technologia

Wraz z liftingiem w I30 zostały zaktualizowane systemy wsparcia kierowcy oraz asystenci jazdy. Muszę szczerze przyznać, że działają dobrze, a momentami nawet bardzo dobrze. Co ważne są skuteczniejsze, bardziej rozbudowane i lepsze od tych zastosowanych w wersji przed liftingiem. 

Zastrzeżenia mam co do wyposażenia egzemplarza testowego, a dokładniej systemu infotainment. O ile opcjonalny 10,25-calowy system bardzo przypadł mi do gustu, to w testowanym egzemplarzu system niczym nie różnił się od poprzednika. Chociaż nie do końca. Różnił się przyciskami, ponieważ w „pchełce” jest fabryczna nawigacja, a w testowym „polifcie” takowa się nie znalazła. Nie jest to problem, gdyż po prostu ten egzemplarz tak został skonfigurowany. Jednak oczekiwałbym, że w nowym modelu zostanie zmieniona chociaż szata graficzna.

 

Wagon vs hatchback

Główną różnicą, tu chyba nikogo nie zdziwię, jest bagażnik. Mimo iż hatchback jest naprawdę praktyczny i ma bardzo ładnie poprowadzoną linię nadwozia, to bagażnik może okazać się problematyczny. Po prostu nie spakujemy się do niego na dłuższy wyjazd w więcej niż 3 osoby (opcjonalnie 2 dorosłych i 2 dzieci). Nie ma się co spodziewać po tego typu nadwoziu, że jesteśmy w stanie pojechać nim w 5 osób na wakacje. I tu właśnie jest miejsce na nadwozie kombi, nazywane przez Hyundaia „wagon”. Bagażnik rzeczywiście jest dużo większy, a próg załadunkowy niższy, co naprawdę jest istotne przy pakowaniu ciężkich rzeczy. 

Jeżdżąc Hyundaiem I30 wagon znalazłem jeszcze jedną różnicę, która niektórym może delikatnie przeszkadzać. Jest to prowadzenie. W nadwoziu kombi po prostu czuć większą masę, co przekłada się na gorsze odczucia z jazdy. I tak nie są one złe, ponieważ jak niektórzy wiedzą, zawieszenie i układ kierowniczy Hyundaia I30 były dostrajane na Nürburgring’u co czuć podczas jazdy.

 

Wrażenia z jazdy

Bardzo długo zastanawiałem się jak opisać wrażenia z jazdy tym ładnym, wszechstronnym i ciekawym samochodem. Głównym mankamentem jak dla mnie jest silnik. Po prostu 110 KM to mało jak na taki samochód. Nie mogę powiedzieć, że nie dało się nim jeździć, ale taka moc nie pozwala na jakieś specjalne wrażenia. Pozwala w miarę dynamicznie uczestniczyć w ruchu drogowym i tyle. Było po prostu ok. Bardzo ciekaw jestem wersji 160 konnej, która moim zdaniem może być idealnym rozwiązaniem, dla tych którzy chcą wykrzesać chociaż trochę emocji z jazdy, tym bardziej, że układ kierowniczy naprawdę jest bardzo dobry i daje świetne wyczucie samochodu.

Poza tym w samochodzie znajdowało się wszystko co jest potrzebne do codziennej, komfortowej jazdy. Podróże umilała dwustrefowa klimatyzacja, infotainment obsługujący Android Auto (Apple CarPlay też), podgrzewane przednie fotele i kierownica oraz aktywny asystent pasa ruchu wraz z tempomatem. Wyposażenie w testowym samochodzie było niemal identyczne jak w porównywanym dobrze wyposażonym „przedlifcie”, którym miałem okazję zrobić kilka tysięcy kilometrów i naprawdę nie ma na co narzekać.

Dlaczego Hyundai I30 jest tak popularny?

Na to pytanie odpowiedź jest banalnie prosta. Hyundai I30 jest świetną alternatywą dla niemieckich i francuskich marek. Samochody koreańskiego producenta są relatywnie tanie, bardzo dobrze wyposażone, nieźle wykonane i naprawdę mogą się podobać. Warto zaznaczyć, że na wzrost popularności Hyundaia w Polsce wpłynął fakt, że polska policja użytkuje samochody tej marki, jednak nie jest to jedyny ani główny powód dla którego modele tej marki są tak często wybierane przez klientów.

Podsumowanie

Podsumowując nowego Hyundaia I30 nie będę rozpisywać się jak Mickiewicz w Dziadach, tym bardziej, że wyżej częściowo podsumowałem go tłumacząc jego popularność. Jest to bardzo dobry samochód, za bardzo dobre pieniądze. Posiada kilka wad, takich jak twarde plastiki tu i ówdzie, jednak cena i wyposażenie rekompensują te niedogodności. Podróżuje się nim komfortowo, posiada wszystkie potrzebne udogodnienia oraz co istotne dla nabywców – gwarancję fabryczną na 5 lat. W nadwoziu kombi zyskuje jeszcze więcej praktyczności co sprawia, że staje się on naprawdę niezłym samochodem rodzinnym, a także służbowym. Myślę, że Hyundai I30 wagon jest pozycją obowiązkową do rozważenia jeśli ktoś szuka samochodu kompaktowego.

Szczególne podziękowania dla autoryzowanego dealera Hyundai Keller za użyczenie samochodu do testów.

Przeczytaj pozostałe teksty:

Zapoznaj się z naszą ofertą:

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *